CDN

60 plus. Ciąg Dalszy Nastąpi

Sposób myślenia = sposób na życie

Sposób myślenia = sposób na życie

– Po co mi komputer.  Powiedział siedemdziesięcioletni profesor jednej z wrocławskich szkół wyższych. Już właściwie zakończyłem pracę naukową, a kiedy potrzebuję znaleźć jakieś statystyki do artykułu, to znajdą mi to asystenci, im zajmuje to zdecydowanie mniej czasu. Wydrukują mi to na papierze. Ja już jestem na emeryturze. Coś tam od czasu do czasu napiszę, a na komputer przepiszą asystenci. Później to sprawdzę i naniosę poprawki.

Kilka lat temu ksiądz proboszcz w czasie wypisywania świadectwa chrztu tak mówił: – Ludzie się dziwią, że wypisuję ręcznie, ale mam ładny czytelny charakter pisma i tak jest szybciej. Przyzwyczaiłem się.

W rozmowie z trenerem jednej z czołowych firm produkujących smartfony usłyszałem: – Wie pan, kiedy przyjeżdżam do firmy, to większość osób, które mają przejść szkolenie, mówią „A po co mi to, przecież wszystko dobrze działa”. Po szkoleniu, po poznaniu możliwości, po nauczeniu się, jak wykorzystać programy zmieniają zdanie. Trener jest z wykształcenia informatykiem i ma 32 lata.

Trudno jest zmienić sposób myślenia z analogowego na informatyczny

pasjansCzy nam się to podoba, czy nie, świat wybrał. Informacje będziemy przechowywali w serwerach, a nie na papierze. Zdecydowali o tym bankowcy, handlowcy, prowadzący giełdy, logistycy transportu morskiego i drogowego. Rejestry państwowe są prowadzone w formie elektronicznej, czasem jeszcze z problemami. Jeśli się zdarzy, że potrzebujesz przedstawić metrykę w urzędzie, np. w sądzie przy postępowaniu spadkowym, by wywieść stopień pokrewieństwa, to przekonasz się, że systemy państwa jeszcze działają w systemie mieszanym. Trochę elektronicznie przy wydobywaniu metryki i tradycyjnie papierowo w sądzie. Takie przenikanie się systemów analogowych i elektronicznych. Urząd Stanu Cywilnego prowadzi rejestr w formie elektronicznej, a sądy jeszcze w analogowej papierowej. Dlatego idziesz do USC i wyciągasz metrykę, by zanieść ją do sądu. Na dodatek ponosisz opłaty skarbowe i wypełniasz formularz, by można było do czegoś ten kwitek o potwierdzeniu wpłaty na konto, doczepić zszywaczem. Takie pomieszanie starych zwyczajów z nowoczesną techniką.

Pieniądze

biznesmen„Analogowi” pieniądze trzymają w skarpecie. Jak masz mniej zaufania do państwa, to trzymaj w złocie. To metal dosyć rzadki, a więc i drogi. Wprawdzie płacić złotymi sztabkami w sklepie nie można, ale złoty pieniądz ma konkretny, wymierny kształt i wagę. Inni, bardziej odważni trzymają pieniądze w formie papierowej. Wprawdzie papier jest łatwopalny, ale lżejszy od złota. Wybór waluty jest kwestią preferencji – jedni wolą franki, inni euro lub dolary. Za każdym razem, kiedy chcesz w sklepie zapłacić, masz kłopot. Bankowcy wymyślili kartę płatniczą. Płacisz na całym świecie. Jest wprawdzie zagrożenie, że mogą ukraść kartę i PIN albo skopiują kartę i wyłudzą PIN. Pieniądze to ryzykowna sprawa, sprawiają sporo uciechy, ale też i sporo zmartwień, kiedy je tracisz.

Gazeta

Zastanawialiście się, jak powstaje gazeta, tak ta papierowa? Siedzą sobie redaktorzy przy klawiaturze i wpisują w ramki wymyślone przez siebie teksty. Później sprawdza to na komputerze wydawca. Wersja elektroniczna trafia do drukarni, gdzie lasery naświetlają płyty, które będą drukowały. Teraz rusza praca mechaniczna – zaczynają kręcić się walce, taśmy papieru, cięcie, złożenie w format, wysyłka. I już. Większość pracy jest elektroniczna. Przecież możesz kupić gazetę w takiej formie, może dostaniesz ją nawet wcześniej. I od razu do domu na twój czytnik, komputer, bez etapu kolportażu.

Po pieniądzach i bieżących wiadomościach ważną rzeczą są adresy i kontakty. Mało kto używa telefonu stacjonarnego, chyba że w pakiecie z telewizją i Internetem za darmo. Telefony stacjonarne są mniej wygodne, choć podobno dodają prestiżu. W komórkach mamy to, co najcenniejsze, listę kontaktów. Utrata telefonu, to strata także kontaktów. Ich odbudowanie zajmuje sporo czasu, dlatego młodzi trzymają listę kontaktów w chmurze. Chmura to taka przestrzeń na serwerze, gdzie w sobie tylko wiadomy sposób upakowane ciasno na dyskach i wielokrotnie skopiowane leżakują bity informacji. Twoje bity informacji.

Chmura

chmura_plikow

Zada ktoś pytanie, czy chmura jest bezpieczna, czy nikt nie wydobędzie z niej informacji. Oczywiście – powiedzą informatycy, że jest bezpiecznie i pomyślą sobie. „Po co miałbym próbować rozszyfrować listę kontaktów. Ciekawsze jest, na jakie strony wchodzi, co kupuje, z kim się kontaktuje w Internecie”. Taką informację o każdym z nas informatyk może sprzedać agencji zajmującej się badaniem preferencji. Agencje sprzedają tak zebrane informacje i adresy tym, którzy handlują, a handlowcy zamawiają towary u producenta. Dlatego co jakiś czas jesteś proszony o podanie adresu e-mail, a później twoja skrzynka jest zasypywana reklamami.

Analogowy złodziej

Są różne metody zarabiania pieniędzy. Uczciwą i mozolną pracą fizyczną, żmudną pracą biurową, naciąganiem na niepotrzebne gadżety. Jedną z metod jest pozyskiwanie danych o ludziach i ich sprzedawanie innym ludziom. Zbiera się informacje o tym, czy w małej miejscowości ludzie chętniej kupują chleb, czy bułki. To ważne dla piekarzy. Wolimy tanie kurczaki, czy może wieprzowinę, jabłka czy pomarańcze? Od preferencji zależy ilość zamawianego towaru do sklepu i jego asortymentu. A to przekłada się na obroty, a więc na zyski.

Prywatność

telefon komórkowyWe współczesnym świecie nie czegoś takiego, jak prywatność i anonimowość. Systemy kamer, zamontowane dla twojego bezpieczeństwa, śledzą każdy krok. Można zajrzeć do mieszkania przy pomocy drona i nawet nie zauważysz. Można podsłuchać, co mówisz z odległości kilkudziesięciu metrów. Tylko po co służby miałby cię podsłuchiwać? To strata energii, lepiej podsłuchiwać znanych i nielubianych polityków.

 

Paszporty biometryczne

Nowe dowody osobiste zawierają już dane biometryczne. Państwo chce mieć w swoich rejestrach twoje imię, nazwisko, datę urodzenia, ale też odcisk palca i zdjęcie tak wykonane, by można było z ujęcia kamery ulicznej ustalić tożsamość. Już nie tylko będziesz numerem PESEL, teraz, tak jak w filmach opowiadających o przyszłości, państwo będzie mogło śledzić twój każdy krok i nie pomogą ciemne okulary na nosie. Zabezpieczanie samochodu, telefonu, mieszkania, konta bankowego, tylko odciskiem palca, czy obrazem tęczówki jest nierozsądne. Dane biometryczne łatwo pozyskać ze szklanki, telefonu, klamki. Informatycy stosują zabezpieczenia podwójne lub nawet potrójne zabezpieczenia. Należy też pamiętać, by biometria była dodatkowym, a nie jedynym zabezpieczeniem.

Historia

Wiele lat temu, kiedy niepiśmienny chłop przychodził do urzędu, żartowano, że atrament wypije. Nie ma już w biurach atramentu, a i długopisy odchodzą w niepamięć. Dlatego, jeśli nie chcesz się znaleźć w pozycji analfabety, zacznij uczyć się nowych technologii. Nauczyłeś się posługiwać kartą bankomatową, nauczysz się korzystać z technologii zbliżeniowej. Gazety i książki zaczniesz czytać na czytniku, nie na tablecie. Codzienny rytuał polegający na kupowaniu papierosów i gazety odejdzie w niepamięć. Używki zostaną zakazane jako niezdrowe, a gazety ściągniesz sobie na czytnik.

Smartfon staje się najważniejszym przedmiotem w codziennym życiu. Już może pełnić funkcje karty bankomatowej, dowodu osobistego, prawa jazdy, biletu komunikacji miejskiej, biletu lotniczego i do kina. Tak można ze smartfona dzwonić i wysyłać wiadomości tekstowe, można też uzyskać dostęp do Internetu, a to pozwala na nieograniczone pozyskiwanie informacji.

Przyszłość

Czy to się komuś podoba, czy nie, żyjemy w świecie informatycznym. Kody kreskowe, technologie komputerowe, roboty wypełniły nasze zwykłe codzienne życie. Czas przestać się upierać i opierać przed nowymi technologiami. Jeśli posiadasz jeszcze zdolność uczenia się, to ucz się posługiwania i myślenia o tej całej coraz mocniej wkraczającej do zwykłego życia elektronice. W ciągu ostatnich dziesięciu lat zmieniły się technologie. Nastąpiła miniaturyzacja i zwiększenie mocy obliczeniowej. W Internecie jest wszystko, trzeba tylko umieć do tych informacji dotrzeć.

Obecne przyzwyczajenia zostaną zastąpione nowymi w ciągu dziesięciu, może piętnastu lat. Więc jeśli zamierzasz pożyć jeszcze tyle czasu i nie chcesz znaleźć się na marginesie, to ucz się nowych możliwości i ich zastosowań w codziennym życiu. Ucz się i stosuj na co dzień, nabieraj nawyków byś w momencie, kiedy dopadnie cię otępienie związane z wiekiem, miał ugruntowane przyzwyczajenia. Pamiętaj, przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka.

Jerzy Dudzik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *